Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS

góry i Spisz

wtorek, 04 stycznia 2011

kolejka na Kotelnicę

Na razie tylko wyjechałam i zjechałam. Kolejką. Powoli przygotowuję się do pierwszego snowboardowego podejścia w życiu. Widoki niezłe, ludzi ilebądź, przyjemnie. Podejrzewam, że zjazd może być dobrą zabawą ;)

(A nawet jak nie jest, to przynajmniej unika się podejrzanych spojrzeń narciarzy i snowboarderów podczas zjazdu w dół kolejką! Czułam się jak jakaś pokraka i dziwak ;) )

Tymczasem jednak antybiotyk, gorączka i pierwsze w mojej karierze EL CZTERY :/

środa, 27 stycznia 2010

łódka

Spokojnie mogę przyrównać to zdjęcie do tego co się dzieje w moim nosie po wyjściu na pole.
(Ostatnio nawet prof. Miodek podśmiewywał się w wychodzenia "na pole", ale co tam, taki urok regionu. Wychodzenie "na dwór" przez gardło by mi nie przeszło ;) )

Niedzica, dolny zbiornik

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Tatry słowackie
Tatry słowackie

Korzystając z odpalonego autka wykonaliśmy rundkę honorową przez Słowację - od przejścia w Niedzicy do Łysej Polany. Ze śniegiem wszędzie marnie.

Jak to jest, że w górach jest mniej śniegu i cieplej niż na przykład w Warszawie???

W takim mało śniegowym stanie, to go jeszcze nie widziałam.

Ta górka jest o tyle szczególna, że w jedną stronę patrząc widać Trzy Korony, a w drugą Tatry. Zdjęcia Trzech Koron nie dam, bo szczyty zostały zdominowane przez mój cień...

INNE FOTO TEGO MIEJSCA
INNE BARDZIEJ ZIMOWE FOTO TEGO MIEJSCA

*

Jak widać autko z naładowanym akumulatorem, odpowiednio odmrożone żarem w brytfankach i termoforami z gorącą wodą ruszyło. Wróciliśmy do domu... I dzisiaj już nie ruszyło :)

Tatry Discovery
Tatry Discovery

sobota, 23 stycznia 2010

Śniegu mało, ale mróz trzyma.

Niedzica
Niedzica
Niedzica

wtorek, 29 września 2009

Tatry ze Słowacji

Tak w ramach wspomnienia ostatniej wycieczki i pięknej pogody, gdy za oknem niespodziewanie pada deszcz...

niedziela, 27 września 2009

Spiski Hrad
Spiski Hrad
Spiski Hrad
Spiski Hrad
Spiski Hrad
Spiski Hrad
Spiski Hrad

Cudny zamek! W niesamowicie pięknej okolicy!
W oknie z takim widokiem można przesiedzieć cały dzień...

środa, 23 września 2009

Naradna Kulturna Pamiatka
Naradna Kulturna Pamiatka
Spiska Bela

Naradna Kulturna Pamiatka
Hradisko - pamiątka innego rodzaju

wtorek, 22 września 2009

Panorama na Spiskie góry
Panorama na Spiskie góry

Widok na Tatry (zasnute mgłą) i Gerlach.

Panorama na Spiskie góry

Panorama na Spiskie góry

Między Vlkovcami i Bukovinką

poniedziałek, 21 września 2009

Drewniane domy - Spisz Niedzica

Drewniane domy - Spisz Niedzica

Drewniane domy - Spisz Niedzica

Uwielbiam to drewno szare od słońca, domy pobudowane z spiskim stylu, szczekające na obcych psy..
Uwielbiam tutejszych mieszkańców. Dzieci mówią mi na ulicach "dzieńdobry", pomimo, że mnie nie znają. Niesamowite.
Wszyscy są tak życzliwi, zawsze przystaną na chwilkę pogadać wystarczy się z nimi przywitać. Dzisiaj na przykład rozmawiałam z takim jednym panem (w sumie to z czterema różnymi, ale z tym najdłużej). Na odchodne powiedział mi gdzie mieszka i żebym wpadła kiedyś pogadać jeszcze przy okazji..
Chciałabym zostać tu na zawsze. Jak się dowiedziałam jest na to na przykład taki sposób, żeby poderwać sobie miejscowego chłopaka i gotowe ;)

Drewniane domy - Spisz Niedzica

sobota, 19 września 2009

panorama Tatry Pienieny
Poskładana z pięciu zdjęć ;)

Tagi: góry
20:45, a_anielka , góry i Spisz
Link Komentarze (3) »

Las ma różne oblicza. Są części, gdzie rosną maliny i nieduże krzaki, inne z dużymi drzewami i prześwitami słonka i moje ulubione gęstwiny :)

Raz jest zielono, raz brunatnie. brunatne i wyschnięte rejony, to wbrew pozorom dobry znak - tam czają się gzryby :)

Las

A jeszcze inaczej jest gdy się spojrzy do góry :)

Las

piątek, 18 września 2009

W prawdziwym lesie
W prawdziwym lesie
W prawdziwym lesie
W prawdziwym lesie

Przedzierając się przez las z trudem, w pozycji pochylonej, myślałam tylko o lesie namorzynowym i szkole przetrwania z Discovery... Niby taki zwykły las...

W każdym razie dało by się przetrwać o grzybach. Nie trzeba by było zjadać robaków ;)

Na zdjęciu pierwszy grzyb, jakiego trafiliśmy. Sprowokował nas! I wyruszyliśmy dalej. 
W godzinę uzbieraliśmy całkiem niezłą ilość. Teraz leżą i się suszą.

Coś czuję, że wyjazd będzie pod znakiem Grzyba ;)

Grzyb jadalny

niedziela, 10 maja 2009

Kolejne dni wyjazdu różniły się od pierwszego dnia. Już od rana słonko wdzierało się siłą do pokoju zmuszając powieki do zakończenia śnienia.

I jak tu nie wstać, gdy jest tak pięknie? Czym szybciej trzeba wypić poranną kawkę (oczywiście przed domem) i wyruszyć na wyprawę.. (Przy okazji możecie zobaczyć do czego służą 100letnie pniaki - "Czas liczony w slojach")

Pierwotnym celem wyprawy była Niedzica. Chciałam uwiecznić sobie Spiską zabudowę, może jakichś tubylców, a wyszło zupełnie inaczej - wystarczyło odwrócic się i dostrzedz kątem oka widok na tatrzański massiv..

Postanowiłam dostać się na najlepszy punkt widokowy i zrobić sobie zdjęcia prawdziwych gór. Wiedziałam, gdzie iść, bo juz kiedys odkryliśmy drogę przez Lasy Państwowe, któa prowadzi do domku leśniczego i jest dość widokowa.

Lasy Państwowe są cudne - świeża zieleń, górska zieleń...

*

Wszystko byłoby elegancko, gdyby drzewa nie zasłaniały widoku na Tatry i gdybym nie uświadomiła sobie, że jestem sama w lesie i kto wie, co mnie tu spotka (dzik? żmija? leśniczy?).. Strach mnie trochę obleciał, ale szłam dalej. W końcu przebłyski Tater przez drzewa robiły się coraz większe. Nie mogłam zawrócić..

*

I w końcu moim oczom ukazała się długo wyczekiwana wyrwa w drzewach i widok - TEN widok...

Od razu zrobiło mi się dobrze na sercu, zmartwienia i strachy prysnęły... Stałam i patrzyłam starając sie napełnić duszę widokiem... Nie do opisania jest uczucie, jakie pojawia sie we mnie jak widzę Tatry...

W moich zyłach płyną chyba górskie strumienie... To by uzasadniało jednocześnie uwielbienie dla gór i wiecznie zimne rece ;)

*

Wracając znalazłam jeszcze inny punkt widokowy. Też dobry.

 

 
1 , 2