Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS

akcja

piątek, 14 grudnia 2012

pierniczki lukrowane świąteczne
pierniczki lukrowane świąteczne
pierniczki lukrowane świąteczne

Coś ostatnio naszła mnie wena twórcza. Sprowadziłam do domu choinkę, ubrałam ją w co było. Uszyłam nawet własnymi rencoma osłonkę na doniczkę z worka jutowego i wstążki. Nie wspominam o Gwiazdkowym Piracie. Wczoraj chyba było apogeum - czas na pieczenie i lukrowanie ciastek!

Nigdy wcześniej nie piekłam ciastek, nie mówiąc już o lukrowaniu. Przyznam się nawet, że byłam święcie przekonana, że lukier kupuje się w sklepie... Na szczęście nie byłam sama. Zasiedliśmy w trójkę do pracy i oto jej fantastyczne efekty. Zabawa była świetna, co prawda duże dzieci szybciej się nużą niż małe, i większość ciasteczek musiałam wymalować sama, ale to akurat żaden problem.

wtorek, 27 grudnia 2011

jenga

Jenga. Dobra gra. Polecam. W standardowej wersji również ;)

niedziela, 27 listopada 2011

snowpark dworzec główny
snowpark dworzec główny

Dzisiaj na schodach koło dworca można było podziwiać ewolucje i upadki na snowboardzie i na freeski.

Nie wytrwałam do końca, ale nawet mi się podobało.

wtorek, 14 grudnia 2010
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

zdjęcia z Pożegnania Lata w New Sączu :: hier

sobota, 29 maja 2010

akcja artystyczna
akcja artystyczna
akcja artystyczna
akcja artystyczna
akcja artystyczna
akcja artystyczna

Zaznaczam, że nie wiem o co chodzi, znalazłam się tam przypadkiem. I zostałam, bo można było bez obaw fotografować ludzi (przypuszczalnie przyszłych artystów, obecnie studentów ASP).
Miejsce akcji: Plac Matejki

wtorek, 20 kwietnia 2010

Katyń 1940 Wawel 2010

Jeżeli zapala się znicze przy plakatach z Chopinem (!!), to na flagach może być nawet napis: Katyń 1940 Wawel 2010..

UWAGA!! Treść poniżej jest nie elegancka, kulturalnym i wykształconym ludziom nie przystoi wygłaszanie takich teorii (porównanie, przyznaję, jest przesadzone pomimo niedosłownych moich intencji, ale taka właśnie myśl nasunęła mi się na widok tej flagi):
Osobiście uważam, że faktycznie pomysł z pochowaniem prezydenckiej pary na Wawelu jest "równie" tragiczny jak wymordowanie tysięcy polskich żołnierzy przez Stalina, ale chyba nie taki przekaz był intencją twórców... W intencje żałobników od zniczy pod plakatem wolę nie wnikać...

Byle gdzie, byle jak, byle by było...

piątek, 20 listopada 2009

Jeżeli kogoś ciekawi dlaczego dzisiaj około godziny 18 zakorkowało się cale rondo matecznego i okolice, a nie domyśla się, to służę pomocą - z powodu otwarcia Bonarka City Center.

Dzisiejsza imprezka była tylko dla vipów (i tych co wbili się na chama bez zaproszeń), więc strach pomyśleć co będzie jutro podczas otwarcia dla mas. Stanowczo radzę unikać tych rejonów podczas podróży samochodem.

Przy okazji chciałabym wyrazić swoja dezaprobatę i zniesmaczenie dla pana prezydenta Majchrowskiego, który nie pofatygował się osobiście na wręczanie nagród za osiągnięcia dla nauczycieli, a otwarcie centrum handlowego zaszczycił swoją obecnością.

bonarka

*

Jedzenie było marne. Za to kawka i ciastka całkiem całkiem.

Ograniczę się do zdjęć kateringu, żeby nie psuć przyszłym odwiedzająco-kupującym pierwszego wrażenia. Moim zdaniem wrażenie jest niezłe, a w dzień musi być jeszcze lepsze, gdy przestrzenie są oświetlone słonkiem.

bonarka
bonarka
bonarka

23:21, a_anielka , akcja
Link Komentarze (5) »
środa, 14 października 2009







Z okazji Dnia Edukacji Narodowej zrobiłam sobie wolne od szkoły i w zamian poszłam na 'imprezkę' do Magistratu.
Miał być prezydent i kanapeczki, była pani vice, ciastka i kawa ;)
Moja Mamusia dostała Dyplom! Nagrodę wysyłają pocztą ;)
Gratulacje!!

Bardzo mi się podobało (ciastka były smaczne ;) ). Całkiem całkiem też prezentują się wnętrza.




wtorek, 16 czerwca 2009

Okazało się, że kobiety jednak nie sa aż tak straszne - zniszczenie samochodów nie jest aktem zemsty.
Jest tylko na takim akcie wzorowane.

Co dobrego można powiedzieć o panu artyście, który powiela czyny zrozpaczonych kobiet i robi z nich akcje "artystyczne"? Dla mnie to słaby żart, marna zabawa, nawet żerowanie na czyimś nieszczęściu.
I jeszcze niszczenie przestrzeni publicznej (chodniki uciaprane farbą).

O ile rzecz taka w przypadku zawodu miłosnego jest dla mnie w jakiś sposób dopuszczalna, bo wiadomo emocje to emocje, o tyle uważam pana artystę za bezproduktywnego. Naśladownictwo i kopiowanie czyichś pomysłów dla mnie sztuką nie jest.

Czy artyści sa już tak marni, że nie mają własnych pomysłów? Czy sztuką jest niszczenie, czy tworzenie?

wtorek, 20 stycznia 2009

Widziałam też z hasłem - "Za duże odstępy w korku - stoisz dalej w Borku".

Moja propozyjca brzmi - "Nie bądź frajerem - jeździj rowerem".