Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS

floral

niedziela, 08 września 2013
piątek, 06 września 2013

huba

Plan aparatowy zrealizowałam z nawiązką. Nowy sprzęt działa jak złoto, a dodatkowo pożyczyłam sobie, od kolegi, obiektyw 70-300 i opcją makro :) Dźwiganie całego kompletu jest problematyczne (zastanawiam się, czy nie będzie konieczny trening na siłowni i rozbudowanie masy ciała...), ale radochy mam co nie miara. Żaden spacerujacy człowiek mi nie umknie ;) Ani żadna huba ;)

To rozmycie tła w aparatach z dużym zbliżeniem jest najcudowniejszą rzeczą na świecie :)

10:56, a_anielka , floral
Link Komentarze (3) »
czwartek, 27 września 2012

die welt - moja ulubiona róża
new down
blue moon
westerland
handel
flora donica

Projekt Róże jest w trakcie realizacji. Na razie tylko te kwiatki oglądam, podziwiam i fotografuję, ale plany mam dużo bardziej ambitne. Pewnie krew będę miała na rękach (swoją własną)... Przeżyję może... 

Róże są przecudne, zwłaszcza, jak dostrzega się różnice między nimi - w kształcie płatków, ich gęstości, wielkości. Nie jestem kozakiem, po liściach i łodydze nic nie rozpoznam - a da się! W sumie rozróżniam te, które mi się podobają i weszły w skład Projektu. Muszę się też pochwalić, że nawet nazwami operuję ;)

Od góry:
1) Die welt - moja ulubiona róża,
2) New dawn,
3) Blue moon (oryginalna nazwa jest od jakiegoś dziwnego niemieckiego nazwiska, ale tą łatwiej zapamiętać) - to jest chyba jedyna róża, do której od samego początku jestem uprzedzona - taka jest trupio blada dla mnie,
4) Westerland,
5) Handel (przez a z kropkami),
6) Flora donica.

To tylko ułamek skromny, tego co widziałam, sfotografowałam, poznałam. Uczenie się dobrze robi na samopoczucie :) Obcowanie z pięknymi kwiatami daje jeszcze więcej :)

10:36, a_anielka , floral
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 sierpnia 2012
środa, 22 sierpnia 2012
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
piątek, 17 sierpnia 2012

tykwa

Tykwa należy do rodziny dyniowatych, czyli rośnie szybko i rozprzestrzenia się w zabójczym tempie. Do tego ma kształt baniaczka z szyjką. Kiedyś, z tego co się dowiedziałam, tykwę suszono, wysuszoną wydrążano, w wydrążonej przechowywano wodę i napoje. Za rok sobie taką posadzę.

wtorek, 14 sierpnia 2012

pomidory z własnej działki

W końcu wyrosły i zaczynają czerwienieć. Ponieważ dojrzewanie nie jest zależne od połączenia z rośliną pozbierałam co się dało. Przy okazji uniknę połamania roślin od deszczu (chociaż są już tak nieprofesjonalnie poplątane, że trzymają się jakoś kupy - inaczej nie umiem tego określić... pierwsze podejście do pomidorów dało mi do myślenia, że z nimi trzeba na ostro jechać i przycinać wszystko co się da nie pozwalając na nadmierne rozpanoszenie się krzaków). 

Teraz pomidorki wylegują się na parapecie i nabierają koloru.

Na pewno mam malinówki różowe i czerwone (chociaż wszystkie jak na moje oko są różowawe). Do tego dużo krzaczków holenderskich i krakowskich pomidorów. Nie rozróżniam, ale są pyszne. I jeszcze koktajlówki - czerwona obsypana bogato i żółta przepyszna, ale słabo owocująca.

Pomidorki są ekologiczne - spryskałam je na początku dwa razy naturalnym środkiem na grzyby i pleśń (bo coś niestety chorowały), a później olejkiem z pomarańczy i wyciągiem z alg - po razie. Wszystko na długo przed owocowaniem, także na pewno w pomidorkach nie ma nic oprócz pomidorka i deszczówki ;) Nie wyglądają może perfekcyjnie, ale zapewniam, że w smaku są najlepsze!

Ha! Jestem z siebie bardzo dumna!

czwartek, 19 lipca 2012

osty w trawie

Osty potrafią świetnie zadbać o swój interes. Kolce wbijają się w paluchy na długo pozostawiając bolesną nauczkę dla każdego, który ma wobec nich złe plany. Tylko pozazdrościć.

piątek, 22 czerwca 2012

pomidor własnej hodowli

Na razie jest jeden pomidorek. Koktajlowych nie liczę. Czekam na więcej. Muszę też pomyśleć o wyższych tyczkach, bo krzaczki przerosły już moje prowizoryczne konstrukcje.

Część pomidorowych krzaczków cierpi na jakąś chorobę - robią się brązowe plamy i żółkną liście. Pryskanie olejkiem z pomarańczy i wyciągiem z alg niewiele pomaga. Zobaczymy czy dadzą radę.

środa, 23 maja 2012
poniedziałek, 21 maja 2012

zaczątek poziomki

Według planu będzie to pierwsza poziomka, którą wyhoduję!

sobota, 19 maja 2012
czwartek, 15 marca 2012
środa, 29 lutego 2012

Kwiatki na parapecie

Z okazji chwilowej wiosny cały mój domowy ogródek uśmiechał się dzisiaj do słonka. Nawet niemiłosiernie wyeksploatowany aloes.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5