Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS
wtorek, 30 października 2012
sobota, 27 października 2012

Jesienne porządki na działce

Porządków ciąg dalszy. Spędziłam wczoraj miło czas kopiąc sobie w ziemi szpadlem. Jakieś 3 godzinki może. Ledwo co się ruszam. Ale mam satysfakcję. Przesadziłam poziomki. Nie spodziewałam się, że tak urosną i zrobił się straszny gąszcz. Ale to i tak nic w porównaniu z truskawkami. Powinnam była zająć się nimi pod koniec sierpnia, ale jestem pewna, że przetrwają. Bestie tak się rozmnożyły, że o dawnym grządkowym porządku szybko zapomniałam i porzuciłam ambitne plany. Truskawki wypuszczają takie "wąsy", na których mniej więcej co pół metra pojawia się mała sadzonka truskawki i zakorzenia się. Gdzie popadnie i bardzo skutecznie. Pobrałam mniej więcej 1/20 wszystkich sadzonek i rozsadziłam sobie nowe poletko, większe niż początkowe. Reszta tworzy truskawkową dzicz.


Ale, co najważniejsze! Został mi ufundowany niesamowity prezent, dzięki któremu rozpocznie się proces "urbanizacji" działki. Są to Płytki Chodnikowe. 50na50, 7cm grubości, waga około 30 kg jedna. 22 sztuki. Dwadzieścia dwie sztuki do zwiezienia taczkami ze szczytu górki na działkę! ... W tej kwestii otrzymałam profesjonalną pomoc :) Ale na układanie chodnika zabrakło sił, a dzisiaj pogody. Czekam niecierpliwie na słonko.

pierwszy krok ku urbanizacji działeczki

niedziela, 21 października 2012

jesienne łupy działkowe

Kwiatki po lewej, to wszytko co wyrosło mi z 12 saszetek różnych nasionek.

Po prawej oczywiście poziomki. Pięknie się rozrosły i w dalszym ciągu mają jeszcze owoce!

jesienne porządki na działce

W ramach jesiennych porządków na działce dokonałam wielu nasadzeń. Prawdę mówiąc do końca nie wiem co posadziłam. Dostałam roślinki w formie samych łodyżek, albo resztek liści. Mam też całe pudło cebulek tulipanów, żonkili i krokusów. Najwyższa pora je również posadzić.

Przekopaliśmy też, widoczny na zdjęciach, kolejny kawałek terenu. Jakieś 20 m2 pokrzyw mniej. Tu właśnie będą tulipany i inne cebulkowe cuda. Koło "drzewa", a w zasadzie jego kikuta, będzie bluszcz i ogródek ziołowy. Całość ogrodzona małym białym płotkiem (materiałem na płotek będą stare okna z ruinek).

Jak się uda pozyskać płytki chodnikowe, to zrobimy sobie nawet porządną alejkę przy furtce.

(Duża ilość butelek wynika z konieczności przynoszenia jej z domu. Studnia wyschła. Zupełnie.)

środa, 17 października 2012

księżycowy krajobraz
księżycowy krajobraz
księżycowy krajobraz

Spacery w dzikim terenie są o wiele przyjemniejsze niż po chodnikach. Nawet kosztem całkowicie upapranych butów - warto!

piątek, 05 października 2012