Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS
czwartek, 31 marca 2011
poniedziałek, 28 marca 2011
środa, 23 marca 2011
piątek, 18 marca 2011

Od kiedy opuściłam centrum, żeby rozkoszować się podmiejskim klimatem, zaskoczyło mnie parę wyburzeń. Oto jedno z nich. Wyburzono stare garaże/wiatę przy św. Wawrzyńca. Jest teraz pusty plac i widok na zaniedbane kamienice, nic specjalnego. Natomiast od strony ul. Bartosza powstał super prześwit.

róg św. Wawrzyńca i Wąskiej
VILO na Wąskiej od strony ul. Bartosza

środa, 16 marca 2011

wiosenne koty

trzy...
wiosenne koty

cztery...
wiosenne koty

:)

poniedziałek, 14 marca 2011

sarna

Właśnie dlatego na drogach przez pola/lasy nie wolno jeździć szybko samochodem.
(Najlepiej w ogole nie szaleć.)

sobota, 12 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011

wiosna

I już niedługo będzie jeszcze lepiej! :)

niedziela, 06 marca 2011

skateboard

Więcej zdjęć na życzenie
skateboarding
skateboarding
skateboarding
skateboarding
skateboarding

Pełna ludzkiego dramatu, wielkich poświęceń i odwagi...

--

skete plaza kielce
skete plaza kielce
skete plaza kielce

sobota, 05 marca 2011
czwartek, 03 marca 2011

elvis

Żeby nie było samego narzekania będzie jeszcze Elvis, albo prawie Elvis. W połowie "czarnoskóry", ale fryzura stylowo niezmienna.

Tagi: detale ludzie
18:35, a_anielka , obiekty
Link Komentarze (2) »

kazimierz

Wybrałam się dzisiaj na wycieczkę do Krakowa ;) Wsiadłam w tramwaj i po 40 minutach byłam na miejscu. Padło na Kazimierz.

Nie wiem, jak długo mnie tam nie było, ale zdziwionym moim oczom nie ukazały się dwie budowle. Zostały wyburzone, gdzieś w międzyczasie. Place świecą teraz pustką, a inwestorzy zacierają ręce - będą nowe mieszkania / hotele / pieniążki. Tylko pewnie miejsc parkingowych nie przybędzie, żeby turyści dalej mogli fotografować samochody.

Wzgórza są jednak najlepsze :)

PS. Oprócz wyburzeń nastały jakieś nowe zwyczaje. Moim zdaniem takie sobie, żeby nie użyć słowa słabe. Mam na myśli kłódki na kładce. Z serduszkami wygrawerowanymi lub nabazgranymi pisakiem, z wyrazami wielkiej miłości, małe, duże, nowe i stare (zdjęć nie mam, bo ani to ładnie nie wygląda, ani pomysłowo... chyba z Wrocławia przyszła ta plaga...) O co kanam?