Kontakt mailowy:
the.spam.hunter@gmail.com

Skopiuj CSS
niedziela, 30 stycznia 2011

Miałam iść dziś robić zdjęcia. Nie poszłam. Kolejny tydzień bez zdjęć. Kolejny tydzień pracy. Można albo żyć, albo pracować.

Coraz częściej zastanawiam się, po co mi blog na zdjęcia, jak nie robię zdjęć.

18:43, a_anielka
Link Komentarze (3) »
czwartek, 27 stycznia 2011

jasama

Byłam radosnym dzieckiem ;)

sobota, 22 stycznia 2011
środa, 12 stycznia 2011

czajnik

Zrobienie herbaty, to niby taka prosta rzecz. I owszem, z czajnikiem elektrycznym i herbatą w saszetkach. Gdy jednak nie posiadamy owych dóbr i jesteśmy skazani na podgrzewanie wody w garnku i następnie zalewanie sitka z herbacianymi fusami, robi się z tego prawdziwe Zadanie. Gdy jeszcze sitko jest za małe i wpada do kubka i trzeba zaparzać w innym naczyniu niż się docelowo pije i przelewać, to już w ogóle Dramat i Papranina. Tak więc uwierzcie mi, ze po dwóch tygodniach treningu z wielką radością powitałam czajniczek ze zdjęcia!

(Brak czajnika jest moją winą. Miałabym już nowy elektryczny z XXI wieku, ale nie zamówiłam przez internet, żeby nie płacić za przesyłkę, a do sklepu nie poszłam z powodu choroby.)

 

PS. Zrobiłam zupę pomidorową, która wyglądała, pachniała i smakowała jak... zupa pomidorowa! Jestem taka dumna z siebie, że chyba przez najbliższe pół roku nic już nie ugotuję ;)

czwartek, 06 stycznia 2011

kruk

W nowym miejscu. Czas najwyższy skatalogować wszystkie skarby.

wtorek, 04 stycznia 2011

kolejka na Kotelnicę

Na razie tylko wyjechałam i zjechałam. Kolejką. Powoli przygotowuję się do pierwszego snowboardowego podejścia w życiu. Widoki niezłe, ludzi ilebądź, przyjemnie. Podejrzewam, że zjazd może być dobrą zabawą ;)

(A nawet jak nie jest, to przynajmniej unika się podejrzanych spojrzeń narciarzy i snowboarderów podczas zjazdu w dół kolejką! Czułam się jak jakaś pokraka i dziwak ;) )

Tymczasem jednak antybiotyk, gorączka i pierwsze w mojej karierze EL CZTERY :/